UROCZA
UROCZA NUTRENA, bo tak ją nazwaliśmy, urodziła się w polskich Tatrach. Kiedy ją pierwszy raz zobaczyliśmy ujęła nas niesamowitym charakterem, była nieufna, szczekała, natomiast od razu zaczęła łasić się do naszej 4-letniej córki Oli, z którą po kilku minutach w najlepsze bawiła się na śniegu. Później był płacz Oli i tęsknota UROCZEJ w momencie rozstania.
Cóż było robić! Za miesiąc, po długich rozmowach z Bacą, \"od których do dziś boli mnie głowa\", wracaliśmy do domu we czwórkę. My z przodu a z tyłu przyjaciółki od pierwszego wejrzenia Ola i UROCZA.
Oprócz wspaniałego charakteru, który do dziś przydaje się jej w kontaktach z naszą niesforną córką, Urocza obdarzona jest także wspaniałą budową. W opinii sędziów zawsze doskonała, mocna, z piękną głową, harmonijnym ruchem, bardzo dobrze noszonym ogonem. Na dotychczasowym wystawach zawsze pierwsza, złota medalistka.